INTRO PR . BLOG

Czy PR działa?

Pytanie, które pojawia się bardzo często! I to zarówno ze strony klientów, jak i ludzi pracujących w marketingu i PR. Odpowiedź jest jedna: działa, ale dajcie PR-owi czas!

Chyba nie ma szefa firmy, który chociaż raz nie zastanawiałby się, czy współpraca z agencją public relations przynosi efekty dla jego biznesu. W przypadku reklam efekt jest widoczny natychmiast – reklama ukazała się w mediach i albo mamy z niej klientów, albo nie. Natomiast jak to jest z PR?


Działania PR są długookresowe i potrzebują czasu. Już z samej definicji public relations wynika, że jest to zarządzanie (czyli proces długofalowy!) relacjami publicznymi, których celem jest budowanie pozytywnego wizerunku.


Oto przykład


Wyobraźmy sobie firmę X, która chociaż wyróżniała się na rynku swoją ofertę i podejściem do klientów, to gdzieś gubiła się wśród konkurencji. Konkurencyjne firmy mocno inwestowały w reklamę, były więc widoczne!
Klienci masowo trafiali do konkurencji, bo łatwo znajdywali to, czego poszukiwali. Jednak u konkurencji wcale nie czuli się dobrze. Mieli zastrzeżenia do jakości usług, sposobu obsługi, z czasem dostrzegali również wysoką cenę.


Tymczasem firma X postanowiła zainwestować w PR. Komunikowała swoją obecność na rynku poprzez doradztwo swoim potencjalnym klientom – czyli budowanie wizerunku eksperckiego. Oczywiście nie pomijała również reklamy, aby utrwalać w świadomości odbiorców wizerunek ekspercki oraz swoją markę (w tym znaczeniu logo, adres siedziby, adresy strony www).


Reklama to nie wszystko


Efekt swoich działań PR firma X zaczęła odczuwać po kilku miesiącach. Było więcej klientów, którzy zadowoleni z jakości firmy X, rekomendowali ją dalej swoim znajomym (marketing szeptany). A konkurencja? Nadal ma swoich klientów, tyle że są to cały czas nowi klienci. To efekt skupienia się tylko na reklamie. Dzięki działaniom PR można zaś nie tylko pozyskiwać nowych klientów (co trwa!), ale przede wszystkim budować pozytywne relacje z klientami (bo zadowolony klient jest najlepszą reklamą!).


Często spotykamy się z tym, że kiedy PR zaczyna działać i przynosić wymierne korzyści biznesowe, firmy rezygnują z dalszych działań. I to największy błąd! Bo pozytywnymi relacjami trzeba stale zarządzać – sama miła i kompetentna obsługa, usługi na najwyższym poziomie są bardzo ważne, ale niestety nie wystarczą.


Każda firma przecież rozwija się – poszerza i udoskonala swoją ofertę, wchodzi na nowe rynki, ma nowe doświadczenia. I to powinno mieć również odzwierciedlenie w naszych relacjach publicznych. Dlatego budowa pozytywnego wizerunku to niekończąca się opowieść, a przynajmniej taka być powinna!


PR to ciągła praca


W naszych relacjach z Klientami bardzo często słyszymy: „teraz jest już super!", „mamy nowych klientów i nie potrzebujemy już PR". Warto natomiast mieć świadomość, że budowa pozytywnego wizerunku wymaga sporych nakładów pracy i jeśli nagle ją porzucimy, po prostu staniemy w miejscu. Skutki tego odczujemy, najpewniej później niż prędzej, ale odczujemy. Ale wówczas cały PR trzeba zaczynać od początku i zamiast skupiać się na nowych działaniach, znowu musimy inwestować czas i pieniądze w solidne podstawy pozytywnego wizerunku.


Public relations to działania długofalowe, które wymagają czasu i zaangażowania – zarówno ze strony samej firmy, jak i agencji PR. I to różni PR od reklamy, gdzie wystarczy wymyślić akcję promocyjną i po prostu ją zakomunikować otoczeniu. Tylko jeśli nie zadbamy o wierną publiczność, będziemy komunikować się z tłumem i albo z kimś nawiążemy relację, albo nie.

powrót

Masz pytania?