INTRO PR . CENTRUM PRASOWE

Rduch & Felczyński - pasja do dzwonów

Józef – rzemieślnik wstawił się za odlewnikami, w zamian wraz z Maryją otrzymają swoje dzwony

Józef – rzemieślnik wstawił się za odlewnikami, w zamian wraz z Maryją otrzymają swoje dzwony

Jeszcze nigdy, przy żadnym z odlewów, 12 minut nie trwało tak długo… Napięcie, jakie przez ten czas towarzyszyło przemyskim ludwisarzom i odlewnikom rosło w miarę, jak 60 ton gorącego metalu, z prędkością 150 kg na sekundę spływało do glinianej formy największego dzwonu kołysanego na świecie „Vox Patris”.


Emocje tym większe, że pierwsza próba narodzin 55-tonowego „Vox Patris” zakończyła się niepowodzeniem – pomimo, że ludwisarze z Pracowni Jana Felczyńskiego w Przemyślu oraz fachowcy firmy Rduch Bells & Clocks w Czernicy poprzedzili swoją pracę wielomiesięcznymi konsultacjami, symulacjami i analizami naukowo-technicznymi. Wykonano nawet próbny odlew, żeby wyeliminować wszelkie ryzyka. – Nie wytrzymała forma, powstały mikropęknięcia, przez które wyciekła część materiału i trzeba było powtarzać cały proces na nowo. Przy normalnych odlewach nie ma to większego znaczenia. Przy tak dużym odlewie, jak się okazało jest zupełnie odwrotnie – tłumaczy Piotr Olszewski, właściciel Pracowni Ludwisarskiej Jana Felczyńskiego.


Dlatego też o duchowe wsparcie przy kolejnej próbie odlewu, przemyscy ludwisarze wraz ze specjalistami czernickiej firmy zwrócili się do… św. Józefa. W Narodowym Sanktuarium Świętego Józefa w Kaliszu odprawione zostały w tej intencji dwie dziewięciodniowe nowenny. Prośba do Patrona Rzemieślników o wstawiennictwo przy wykonywaniu największego na świecie kołysanego dzwonu „Vox Patris” została wysłuchana i tym razem jego narodziny zakończyły się sukcesem!


Jak bardzo skomplikowany był odlew olbrzyma dla brazylijskiego Sanktuarium Boga Ojca Przedwiecznego w Trindade? – Przeprowadziliśmy obliczenia i symulacje, korzystaliśmy z naszego wielopokoleniowe doświadczenia ludwisarskiego i technicznego. Istnieje jednak granica, poza którą trudno ocenić, co jeszcze może się przytrafić przy realizacji dzwonu o tak wyjątkowych rozmiarach. Najlepszy dowód, że nauka nie przewiduje możliwości wykonania takich odlewów w tradycyjnej technologii, a przecież duże dzwony istnieją i biją już 500-600 lat – mówi Grzegorz Klyszcz, właściciel firmy Rduch Bells & Clocks w Czernicy.


Jako wotum wdzięczności za udany odlew, obie firmy postanowiły ofiarować kaliskiej bazylice dwa dzwony. Maryja i Józef zostaną oficjalnie przekazane i poświęcone 2 czerwca br., podczas dorocznego Odpustu Opieki Świętego Józefa w Kaliszu.

* * *

Rduch & Felczyński – wielopokoleniowa pasja do dzwonów

Rduch & Felczyński to konsorcjum Pracowni Ludwisarskiej Jana Felczyńskiego w Przemyślu oraz firmy Rduch Bells & Clocks w Czernicy, które od wielu pokoleń tworzą wyjątkowe i unikatowe dzwony dla obiektów sakralnych i nie tylko – zarówno w Polsce, jak i za granicą.


Pracownia Ludwisarska Jana Felczyńskiego w Przemyślu od 1808 r. specjalizuje się w odlewaniu dzwonów. Rodzinna firma z ponad 200-letnią tradycją ludwisarską, stosuje nowoczesne rozwiązania w zakresie projektowania, zawieszania i obsługi dzwonów.


Rduch Bells & Clocks w Czernicy k. Rybnika założona została przez Antoniego Rducha, w 1973 roku. Dziś jest jedną z najstarszych firm automatyki dzwonów w Europie Środkowo-Wschodniej. Od samego początku działalności rodzinne przedsiębiorstwo dba o najwyższą jakość i innowacyjność produkowanych urządzeń.


KONTAKT dla mediów:


Ewa Osiecka – agencja INTRO PR
tel. (+48) 797 479 102
e-mail: e.osiecka@intropr.pl

Masz pytania?